wtorek, 24 marca 2015

nie ja ale my

za szybą stoje, wielką szklaną szybą
próbuje przejść na druga stronę
niczym w złym śnie, nie mogę
widze Ciebie, patrze Ci w oczy
ale Ty mnie nie widzisz
krzyczę, uwolnij mnie

uwolnij mnie


naprawiasz samochód, chce podejść i pomóc Ci
jestem za szybą , nie moge
usłysz mnie!
chce podejść do Ciebie!
wspomnienie odbija to czego nie było, co być mogło
nie pomogłem Ci

zostanę w tym wspomnieniu na zawsze

każdego dnia, kiedy nie robiłem tego co powinienem
tworzyłem kolejną klatkę
wspomnienia w której zostane
sam, bez odpowiedzi

leżysz chory we łzach
siedzę obok, chce podać Ci ręke
próbuje
niemoc, straszna niemoc, tłukę, nie mogę
usłysz mnie

pytam co u Ciebie, nie słyszysz mnie
krzyczę, we łzach
a Ty spokojnie siedzisz , uśmiechasz się

wielka szklana szyba, Ty tam ja tu
wspomnienia moje zostały w niej odbite
są tylko tutaj , tylko we mnie
Ty jesteś w nich
a ja krzyczę, sam do siebie

każdy moment życia zapamiętany
kiedyś nikt mnie nie usłyszy
poza mną samym

teraz
teraz
teraz
jest zamykającymi się drzwiami
odkąd pamiętam do czasu aż przestane
drzwiami dzielącymi to co mogłem
od tego z czym zostanę


twarz , która odbija tęsknote
nawet po zachodzie słońca

szewcem jest życie
materiałem ludzie
a nićmi czas
Ty, ja, wszyscy
nie umiem istnieć bez powodów moich uczuć
jest pusto
za mało jest nas

może nie ma żadnego ja
może my to jedyne co istnieje
bez żadnego ja
może czuje pustke bo umarła cześć mnie
może wszystko co tworzymy istnieje tak długo jak isniejemy razem
niesione przez pokolenia
dziadek znał swogo dziadka
ja znam jego i jego dziadka
częścią jego jestem
tak jak częścią Ciebie
umarłeś tylko fizycznie
ale nie w mojej głowie
musze iść 
spotkać Cie gdzieś na leśnej drodze
i zapytać czy mi wybaczysz
że nie zdołałem Ci pomóc
ide do Ciebie
wyjdź po mnie Tato


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz