czwartek, 11 lipca 2013

wymiotuje

wymiotuje ciągle sam sobą. słysze, żeby pozytywnie myśleć, że trzeba, bo życie jest piękne, i za każdym razem wymiotuje bardziej. i dopiero gdzieś kiedy siedze taki cały zażygany , kiedy leje się ze mnie wszystko co może, wtedy podchodzi ktoś kogo nie znam i mówi: też żygasz ? a myślałem, że tylko ja jestem chory. od razu robi mi się lepiej. zaczynamy rozmawiać o tym czym to wszystko może być, jak to czujemy , to wszystko co jest w czym jestem. i dopiero wtedy kiedy spotykam kogos takiego , zaczynam czuc kim jestem. a jestem nikim, czyli kims kim sie urodzilem i kim chce pozostac, kims kto nie zamyka sie w ramach szablonow wymagan wykreowanych przez zamkniete umysly. nie chce byc po cos, chce byc raczej po nic.

potrzeba duzo wytrwalosci aby zdezac sie z ludzmi ktorzy przychodza prawic moraly, uczyc jak zyc, uczyc po co zyc, jak postepowac, jak sobie radzic ze smutkiem, jak byc radosnym. masakra. i kazdy jest kurwa pewien ze ma racje, ze zycie jest takie cudowne, ze szczesliwym trzeba byc :) ja jebie, cyrk.


tak sobie mysle ze mam 32 lata i od wspomnien kiedy mialem 10 lat dzieli mnie tak ogromny dystans, nei wiem czego, podobno czasu, ale jest przeogromny. wiecznosc moglaby byc koszmarem, albo sam fakt istnienia w niej i bycia swiadomym. to jakas masakra.








4 komentarze:

  1. czasem każdy "żyga", jesteś silny, ale to wiesz ps. uważaj z tym zezem, bo jeszcze ci tak zostanie ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy lubisz taki gatunek muzyki, chociaż to akurat jest zaśpiewane na dobrym poziomie. Poszukaj sobie w youtube piosenki Myśl Pozytywnie. Tak, to ta z największą liczbą odwiedzin.

    pozdrawiam
    Kultura

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak depresyjnie! Lubię to! Ja tylko rzygusiam tęczusią...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń