poniedziałek, 11 marca 2013

jeden moment

szedłem ulicą. to była sobota. słoneczny dzień. centrum oslo, boczna uliczka. mało ludzi. na chodniku przedemną stał mężczyzna i czytał coś w telefonie, uśmiechał się, tak się uśmiechał że ja się sam uśmiechnąłem mijając go. i przez sukund kilka szedłem z tym uśmiechem aż zobaczyłem , że mijam mężczyzne na chodniku, który spojrzał na mnie, i sam się szczerze serdecznie uśmiechnął. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz