wtorek, 11 grudnia 2012

dlaczego wierzyć, że życie ma cel ?

i gdzie tak pędze ? za czym ?
dziadek przez telefon nie ma już siły mówić
i gdzie ja tak pędze ? co chce zrobić ?
bo młodość, bo jedno życie, bo...
miliony powodów w które można uwierzyć


dlaczego wierzyć, że życie ma cel ?

dlaczego ufać, że wogóle przeżywamy życie ? przecież możemy być jak te rybki w akwarium, jak robaki na liściu.

tylko chwil, wspomnień składa się na życie, ich ogrom przytłacza. kiedy spojże w tył , widze, że żadne z nich nie wrócą, że już nie istnieją tak jak ludzie z tych wspomnień.

nie moga dać się złapać w sidła wiary w to że to życie ma sens, bo wtedy zatrace cały smak, którego tak długo szukałem.

staje nie raz tak po prostu, zatrzymuje się. wszystko pędzi a ja uświadamiam sobie, że moge wyjąć telefon i zadzwonić do rodziców do dziadka, do siostry czy brata, do przyjaciół, że wciąż moge.

potem wyobrażam sobie, że przyjdzie ta chwila dla nich albo dla mnie kiedy nie będziemy mogli tego zrobić.

kiedy wracam ze swoim wycieczek, kiedy przez jakiś czas nie widze ludzi , ciesze sie ogromnie na ich widok. bo każdy człowiek jest ogromnym powodem do radości. niestety kiedy żyje w codzienności, kiedy wszystko mnie atakuje, kiedy nie moge tak naprawde docenić wyjątkowości życia mijam się z nim.

i właśnie mam taką chwile. chciałbym pojechać do zamościa i spotkać moich dziadków, ale Babci już nie ma, Dziadek sprzedał dom. Już nie ma tego miejsca na ziemi , która tak odczuwałem. Pozostało tylko we mnie, we wspomnieniach. I jest niemożliwością przywitać się z nimi na podwórku. Nie moge już uściskać Babci, ani zobaczyć obok niej Dziadka. Nie zjem już grzanek z serem , które robiła mi Babcia. Nie pójde z nią do kościoła tylko dlatego, żeby jej towarzyszyć. I pamiętam jak dziś, kiedy stałem przy niej na cmentarzu kiedy się modliła, a ja myślałem, że kiedyś może jej zabraknąć. Zapamiętałem tą chwile.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz