sobota, 27 października 2012

zmienianie obiektywów osobowościowych

giełdy działaja przez ileś godzin dziennie a nie 24h. czy jednym z powodów może być fakt, że makler jest odpowiedzialny za swoje transakcje a żaden makler nie jest w stanie pracowac przez te 24h na dobe ?

dlatego powstaja zespoly ktore sa odpowiedzialne za poczynione decyzje. nie mowie tu o maklerach ale o np druzynie pilkarskiej. kiedy druzyna przegrywa obwinia sie ja cala nie bramkarza. oczywiscie mozna powiedziec ze ktos napastnik i bramkarz grali slabo ale skrzydlowy gral swietnie. nie mniej cala druzyna polegla.

a jak to jest z umyslem. mamy wieloosobowe umysly. przynajmniej u mnie wyraznie odczuwam podzialy na osobowosci. kiedy siadam za komputerem w pracy czuje sie zupelnie inna osoba niz kiedy ide robic zdjecia. to jak patrze na swiat, jak go odbieram i jak sie z nim obchodze jest supelnie inne. jeszcze inaczej sie zachowuje kiedy ide potrenowac. udezenia kopniecia, to nie ma nic wspolnego z patrzeniem na spadajace liscie i zachwycanie sie nimi kiedy ide ulica.

zastanawiam sie jak podzielic te osobowosci i dotrzec do ich korzeni. zastanawialem sie czy chcialbym unicestwic ktoras z osobowosci. np ta ktora jest romantykiem i pobudzic w jej miejsce inna ktora jest zimna osobowoscia ktora idzie po trupach do celow. przyszlo mi jednak do glowy ze wszystkie te osobowosci sa ze soba splatane. gdybym zabil jedna z nich mialo by to wplyw na calosc. powstaloby puste miejsce.

patrzac na paczke czekoladek przestac myslec o kims kogo sie kocha a pomyslec o tym ile mozna zarobic na nich sprzedajac je w swieta. patrzac na swieczke nie myslec o wieczorze i kolcji ale myslec o tym jaki jest koszt produkcji.

i tak dochodze do wniosku ze tych pytan uczymy sie gdzies na poczatku naszego zycia albo w nim samym.
nasz umysl widzi swiat przez skojazenia. teraz patrze na swoje biurko , widze kubek herbaty, ksiazki, pendriva, komputer , portfel i zapalniczke. To sa rzeczowniki. A teraz kazdy moze opisac co poczul kiedy to opisalem przez to jak zadzialaly w nim skojarzenia.

może zrobie proste doświadczenie i zaczne patrzeć na wszystko i pytać siebie ile to kosztuje i ile można na tym zarobić ?
a za każdym razem kiedy poczuje jakieś uczucie pomyśle skąd się wzieło i postawie pytanie ekonomiczne w obliczu jego źródła.


no i już jest. popatrzyłem na patyczki do uszu umieszczone w pojemniku. ile można na nich zarobić ? i pomyślałem, że zamiast sprzedawać 150 patyczków z watą na końcu lepiej by było sprzedać jeden mały patyczek i małe urządzenia do nakładania waty na taki patyczek. patyczek miałby przycisk na końcu jak długopis. po naciśnięciu wata by spadała.

musze więcej nad tym pomyśleć.

jakiś czas temu zrobiłem sobie projekt programu który pokazywałby na ekranie jakieś słowo, przymiotnik , rzeczownik, czasownik. naszym zadaniem byłoby wpisanie słowa które nam się kojarzy. używanie 5 minut dziennie. system buduje baze naszych skojarzeń, którą później możemy zwizualizować. i zobaczyć, że na rzeczownik zazwyczaj odpowiadamy jednym tym samym czasownikiem, a nie kilkoma. można by w ten sposób stworzyć mape , podzielić ją na obszary wiedzy zainteresowania i potem nad nimi pracować.

powiedzmy na hasło boks ja odpowiadam w ciagu miesiaca 15 rzeczownikami, ale na hasło tulipan tylko trzema. oczywiście tulipany mnie nie interesują. ale teraz uwaga. wiem, że interesuje mnie rynek IT. Więc pojawia mi się hasło Azure. No i co teraz ? Albo odpowiadam dobrze ale nie. Program pokazywałby najnowsze hasła z tej dziedziny. Niby coś jak prasa dla specjalistów ale jednak zupełnie co innego. Program pyta nas co wiemy o tym haśle. Wyniki odpowiedzi są zapisywane. Widzimy je. Widzimy je i to jest bardzo ważne! Ważne by po jakimś czasie zobaczyć wynik.

musze pomyslec nad tym wiecej i to napisac.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz