czwartek, 18 października 2012

a może inaczej

są tematy których nie potrafie zrozumieć. jedne błache inne ciężki, ważne w moim życiu. właśnie te ważne, trzymam w dłoniach , ściskam mocno i próbuje zrozumieć. niektóre z nich jak widać po moich wpisach ściskam już od wielu lat, nie umiejąc sobie z nimi poradzić. i choć słyszałem już tyle wskazówek jak to rozwiązać to nie potrafie tego dokonać.

Ilona, koleżanka z Oslo pożyczyła mi jakiś czas temu książke z przemyśleniami Pana Krishnamurtiego. Przeczytałem kilka rozdziałów i byłem pod wrażeniem. Kilka dni temu udało mi się znaleźć wersje w języku polskim. Pozwoliłem sobie czytać jeden temat wieczorem, a potem przemyśleć go. Wrócić do niego. Dziś wybrałem temat "I. 41. ŚWIADOMOŚĆ (AWARENESS)". Popatrzyłem na pewien problem z innej strony. Zauważyłem, że być może nie tęsknie za kimś ale za uczuciem i namiętnością jaka temu towarzyszyła. To za czym tęsknie nie jest tą osobą, to za czym tęsknie to możliwość bycia dla kogoś i ta możliwość wciąż istnieje. Przyszłość, która wciąż dla mnie istnieje to możliwości, a ja jestem tego dowodem, bo to będzie moja przyszłość , moje możliwości.

Za każdym razem kiedy myślałem, że straciłem kogoś kogo kochałem i rozpaczałem myliłem się. To co przeżywamy z drugim człowiekiem zawsze jest wyjątkowe, jedyne. Im wyżej się wzniesiemy tym większy ból upadku będzie kiedy stracimy tą osobe. Ale nie tęsknimy za osobą, bo za nim ją poznaliśmy też byliśmy szczęśliwi i mogliśmy równie dobrze odlecieć wysoko z inną osobą. Tęsknimi za tym co było, za chwilami.

Tęsknie za chwilami kiedy byłem szczęśliwy. Kiedy nie widziałem tego czego nie chciałem widzieć. Jestem świadom , że potrafie być szczęśliwy i brakuje mi tego kiedy wieczory spędzam z książkami.

Wszystko umiera.




http://jkrishnamurti.republika.pl/uwagi1.41.htm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz