piątek, 21 września 2012

żagiel


Kiedy nauczyłem się chodzić, kiedy już umiałem czytac i pisać ( nauczyła mnie Mama )  wtedy zacząłem pytać. Pytałem po co jest to czy tamto. Tak narodziła się moja ciekawość. Potem przyszła możliwość wyrażania siebie. Pokazywania co się myśli. Eksponowania emocji i myśli. Nie próbowałem nigdy grać na fortepianie, nie wiem czy umiałbym wyrażać tym emocje. Ja je wyrażam pisząc, robiąc zdjęcia. Zdjęcia są chwilą kiedy możemy coś pokazać. To co widzimy, to co czujemy. Układając materie na różne sposoby pokazujemy siebie. Robiąc zdjęcia, budując zamki z piasku czy malując pociągi, pokazujemy siebie. Mogłbym tu użyć zdania "chc epowiedzieć że..." ale nie chce mówić co chce powiedzieć. jeśli ktoś przypadkiem trafi na mój tekst i zobaczy w umyśle błysk o którym mówie ja, bo go zobaczyłem to będzie znak iż udało mi się zamienić moją myśl w coś co się przeniosło do innego umysłu.

ogromna potrzeba pokazywania co się czuje powstaje gdzieś w środku. mówie o sobie. niesamowitym jest kiedy próbuje ulepić siebie samego w postaci myśli, w postaci czynu. to nie jest proste. istoty wyrażają siebie. wszędzie w koło. na wszystkie sposoby. odbijamy to co do nas dociera. ktoś kocha i pisze wiersze, ktoś cierpi i pije, ktoś ma nadzieje i maluje, ktoś inny nie może sie odnaleźć i kradnie. powstaje świat budowany w oparciu o to jak my go widzimy i co od niego chcemy. nie patrze na innych patrze na siebie. patrze w lustro. co widze ?

nic nie widze. nie czuje potrzeby utożsamiania się z niczym ani nikim więc nie wiem kim jestem, nie umiem się opisać. jestem obecny tylko myślą, ciało zdmuchuje czas. a myśl szarpie się na tym wietrze niczym żagiel ciągle zmieniając kierunek i kształt. nadaje mi prędkości, pozwala wciąż unosiś się na wodzie. i tak płyne, bez kapitana za sterem.


Zdjęcia, myśli, muzyka, wybite szyby i pobite twarze. Nieskończona ilość istot wyrażających siebie w otaczającym nas czymś co postrzegają nasze umysły. któż to wszystko mógłby poznać, nie starczyłoby życia, skoro każdy z nas tworzy ten świat, a każdy jeden jest tak inny. wypełniamy nasz świat informacją, która zalewa nas w koło. ja sam docieram do książek, myśli zapisanych dawno temu przez ludzi, których w życiu nie spotkam. to cenne skarbce, te myśli ludzi. ktoś czasem dociera tutaj, przypadkiem i czyta moje myśli. a myśl się mnoży ciągle z każdym jednym słowem które odlatuje z mojego umysłu do innego.

Najbardziej podniecające i pociągające co może być w moim życiu to eksploracja umysłu, nic bardziej ekscytującego w życiu mnie nie spotkało. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz