niedziela, 15 kwietnia 2012

Pomyślałem i usłyszałem. Johny Cash , Hurt .

szedłem ulicą z kolegą. było dobrze po północy. zrobiliśmy kilka piwek. mijamy na ulicy gitarzyste, który rozstawia sprzęt. nachodzi mnie myśl, żeby poprosić go aby zagrał Johnego Casha "Hurt". nie podchodze jednak do gościa i razem z kolegą mijamy go i idziemy dalej. będąc już kawałek za nim zatrzumuje się i nie moge uwierzyć. mówie Tomek wracamy, to nie może być prawda. wracamy i gdzieś w środku kawałka udaje mi się nagrać moment. piękne są czasem te zbiegi okoliczności.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz