środa, 8 lutego 2012

BezLSD

Jakiś czas temu pisałem o tym jak wylądowałem w Pradze i chciałem poznac smak LSD. Wróciłem do Oslo. Wydobyłem aparat. Poszedłem się przejść. Panował duży mróz. Palce marzły. Ale czy to ważne ? Chciałbym pokazać poniżej kilka ujęć. Do ich zrobienia użyłem jedynie mojego aparatu Olympus E3 oraz klasycznego obiektywu 14-45 f3.5. Ciemny co ? No właśnie. Zdjęcia robi się w ten sposób , że ustawia się czas migawki na kilka sekund. Wybiera się kadr, pstryka zdjęcie i przez te kilka sekund zgodnie z własną fantazją porusza się aparatem, obiektywem, przesłoną. Fantazja i przypadek. Oto przepis.

Mam podejrzenia o to iż jestem schizofrenikiem. Te wszystkie przewijające się myśli. Ten absurd mojego życia i dociekania. To samo mam wrażenie pojawia się na moich zdjęciach. Przestały mnie bawić klasyczne ujęcia. Szukam czegoś co można interpretować w głebszy sposób. Czegoś na co patrze i ciągle widze coś innego. Chyba boje się. Tych ujęć , bo jeśli ja jestem jak one. Istnieje tylko wtedy kiedy materiał światłoczuły zapisze mnie w postaci informacji ?






Zdjęcia. 

Ludzie. 
Widze na nim umysły ludzi. Jedni swoim postrzeganiem unoszą się nisko, inni wysoko. Inni szerzej. Ktoś się przewraca. 





Samsara
To zdjęcie przypomina mi scene z filmu Enter The Void. Tybetańska Księga Umarłych mówi o przejściu o tym co się dzieje ze świadomością kiedy toczymy koło Samsary. Próbowałem rysować moje wyobrażenie tego stanu. Nie udało mi się. Okazało się , że namalowałem to światłem. Zupełnie przypadkiem.





Zegar bez wskazówki.
Jadące auto jest jednoczesnie w kilku miejscach. Światło które pozostawia pokazuje skąd auto przybywa. Choć pewnym tego być nie można. Rozmazane budynki, wszystko jednocześnie.





Ewolucja wiedzy. 
Pedzące informacje chcące połączyć się ze sobą. Pedzące w grupach i samotnie. Nie wiedząc być możę dokąd.





Dym świadomości. 
Być może tak wwyglądam tam gdzie nie byliśmy jeszcze. 




Kosmiczna piwnica. 
Być może tak wygląda pewien zakątek kosmosu. Być może to ostatni widok jaki pozostawia nam świat przed wejściem w odchłań czarnej dziury. Wszystko jest możliwe. Moje ulubione ujęcie.





Bezczas. 
Czy tak może wyglądać przesunięcie w czasie ? Gdzie każdemu budynkowi w przekroju odpowiada jednostka w jego histori ? Ale co z bezczasem ? Gdyby był , wtedy za mną , gdzieś za plecami powinien być początek tego zdjęcia. 





Co prawda to centrum Oslo. Ale w tym ujeciu dostrzegam Chinskie symbole.





Gra
Widze tu obraz z gry komputerowej. Zapewne starej bo grałem kiedy miałem 16 lat.





Moje demony.
Stoją nademną i patrzą. Odkąd się urodziłem. To myśli, te najstarsze. Dostały się do umysłu i niczym ruchem na drodze kierują moimi myślami. To sie da przeprogramować.





Początek
Kiedy obudziłem sie gdzieś tam, kiedyś. Pierwsze co dostrzegłem, to było światło.



Więcej zdjęć można zobaczyć w galerii.

Wgrałem te zdjęcia na profil Oslo na facebooku, tam gdzie ludzie publikują swoje zdjęcia z Oslo, ale skasowali. Stwierdzili, że to nie ma nic wspólnego z fotografią.

1 komentarz:

  1. Rzeczywiscie, mozna sie dopatrzec niektorych cech schizofrenii, ale jesli juz to jest bardzo nietypowa, czyli nie dostalbys czystej diagnozy schizofrenii, raczej cos mieszanego...a poza tym cechy schizofrenii posiadaja jednostki tworcze i wybitne, musza z tym zyc, chyba, ze jest to juz na tyle przykre, ze sie nie da.

    OdpowiedzUsuń