czwartek, 12 stycznia 2012

noworoczne starcie z materia

nie jest zimno. moze -7. sporo sniegu. slisko. zalozylem moje ubranie, buty i z jednym utworem w odtwrzaczu ruszylem na pierwsza w tym roku przebiezke. celem bylo dobiec do National Teather z Roa. jakies 10km. trasa wzdluz glownych drog.

tak bieglem i wrocilo uczucie przyjemnego wylaczenia sie. nie zmeczylem sie. poczulem jedynie ze stracilem miesnie w plecach bo te mnie bolaly no i browary zrobily swoje na brzuchu.

Ponizej kilka sekund z mojej trasy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz