wtorek, 19 lipca 2011

Piotr Cholewiński

Kiedy dostałem pierwszą prace w 2002 roku, za swoją pierwszą wypłatę kupiłem laptopa i aparat cyfrowy. Pamiętam, że w tamtym czasie to był nie lada wydatek, ale chciałem spełnić swoje marzenia, więc spełniłem. Zdjęć wtedy nie potrafiłem robić tak jak robie dziś, co nie znaczy , że dziś robie je dobrze. W każdym razie, robiłem zdjęcia, wszędzie i wszystkim. Teraz kiedy je przeglądam jest z czego wybierać. Pomyślałem, że fajnie by było pokazać mojego Dziadka, człowieka który pokazał mi , że fantazja nie ma granic, i że mogę być kim chce. Oto mój Dziadek, Piotr Cholewiński.


Fajne jest to, że Dziadek próbuje wszystkiego, tutaj maluje Jezusa przy pomocy komputera.


Szklarnia Dziadka.

Z moim Tatą oraz drugim Dziadkiem.

Piec postawiony przez Dziadka.

Z moim drugim Dziadkiem Zdzisławem Muchą.

W szkalrni Dziadka, ja i Dominik.

Miałem okazje towarzyszyć kiedyś Dziadkowi kiedy stawiał piec kaflowy.

 Dziadek i ja.

Widok na oczko Dziadka w którym pływają ryby.

 Z psem Sabą.

 
Z Dominikiem i ze mną. ok roku 2003

Dziadek robi schabowe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz