poniedziałek, 25 lipca 2011

Mam nadzieje, że mnie nie powieszą

Gdyby przypadkiem na mojego bloga wszedł jakis wazny Pan lub jemu podobni strażnicy narodu szukajac wyjasnienia np hasla: "jak myśleć" to odsylam ich do poszukiwania terrorystow gdzie indziej. Moje zapiski to moje mysli, a tak sie sklada że zakochanym w mamonie jeszcze nie udało się wprowadzić ustawy ktora to zabrania mi pisac publicznie tego co mysle. 

Przyglądam się uważnie temu co pokazują media, temu co pisza o tragedii w Oslo.

Zastanawiam się dlaczego media w polsce i na świecie kręcą taką aferę w koło tego ? Dlaczego nie kręcili takiej afery w koło tego:
http://www.polskatimes.pl/aktualnosci/410314,w-nalotach-nato-zginelo-718-cywilow-informuje-libijski-rzad,id,t.html

Czy Libijskie dzieci są mniej ważne ? Nie, one są daleko i na nich TV nie zarobi pieniędzy.To tak tytułem wstępu.

Moja interpretacja tego co miało miejsce w Oslo.
Pewien koleś, którego nie bawiły piersi pięknych kobiet, luksusowe auta , czy wycieczki po usa, postanowił zacząć interesować się tym co dzieje się na świecie. Czytał książki i zapewne rozmyślał. Doszedł do wniosku, że chce coś zrobić, bez względu na wszystko. Pomyślał, nie interesuej mnie to co się stanie, ze mną bo i tak umrę, skoro mam wizje lepszego świata to coś może zmienię. Spisał swoje przemyślenia, i uczynił to bardzo dobrze, to trzeba mu przyznać. Jego celem było zwrócenie uwagi świat na pewien problem, problem o którym dużo się nie mówi. W zasadzie to bardzo mało się mówi. Mowa oczywiscie o tym, ze Islam opanowuje europe i za kilkadziesiat lat, mozemy byc przesladowani tu w europie przez tych ktorzy teraz przesladuja tych o ktorych juz nikt nie dba. Tak wiec "szaleniec" jak to go nazywaja medrcy posiadajaca wszelka wiedze, ten "szaleniec" stwierdzil ze chce pokazac swiatu swoje idee. Przygotowal swietny plan - po raz kolejny trzeba mu to przyznac. Najpierw wysadzil bombe w Oslo, w ktorym zapanowal haos, kiedy wszystka policja skupila sie na centrum, na bombie, on ze spokojem udal sie za miasto, gdzie w stroju policjanta, pewny siebie dostal sie na wyspe gdzie czekal na niego kolejny cel. Mozna by zapytac dlaczego nie pojechal na Furuset i nie dokonal rzezi w miejscowym meczecie, dlaczego nie zabil doroslych ludzi, nie wysadzil bomby w metrze czy na dworcu. No zastanowmy sie, kiedy sie z kims walczy to nalezy kopac go w kolana , rece czy raczej w glowe ? No jasne ze w glowe, ale on byl jeszcze sprytniejszy i wybral serce. Wsadzil Norwegom noz prosto w serce. Zabil niewinne dzieci , sprawil ze wszyscy w kolo poczują chec zabicia go, wzbudzil potezne zamieszanie, przelal miliony lez i skupil na sobie uwage calego swiata. Oczywiste jest ze zrobil cos totalnie zlego, co do tego nie ma watpliwosci, ale zrobil to co chcial zrobic, i zrobil to perfekcyjnie.

Zaplanowal to wszystko, zaplanowal i wykonal. Na koniec oddal sie w rece policji, w pelni gotowy by stanac oko w oko z "wymiarem sprawiedliwosci", z takim samym wymiarem jakim on sam siebie nazwal. Powiedzial cos w rodzaju ze nie zrobil nic zlego, ze zrobil to dla dobra ludzkosci. A mi to przypomina zeznania wojskowych ktorzy dla takiego samego dobra jak on bombarduja Libie i zabijaja niewinnych ludzi.

Napisał 1500 stron, zabił blisko 100 osób, a ludzie zastanawiają się czy był masonem, żydem czy współpracował z policją, czy może miał powiązania z islamem. Może jeszcze powinnismy się dowiedzieć czy jadał chińskie żarcie i czy oglądał bonanze i jaki to miało wpływ na niego. Czy świat śpi ?Koleś morduje ludzi, mówi wyraźnie jakie miał powody, a świat zastanawia się czy 21 lat to za dużo czy z mało na jego kare.

Osobiście uważam , że koleś nie mylił się co do swoich tez na temat Islamu i jego obecności w europie. Ja moge sobie tu pisac bloga i wszystko jest ok, on stwierdził , że zrobi coś okrutnego , że tylko w ten sposób może coś zmienić i to zrobił. System go teraz zniszczy, ludzie go zniszczą, ale to historia oceni to czy jego tezy były słuszne czy nie, a my dzis mozemy tylko powiedziec ze jest nam przykro iz zabil tylu ludzi, ale to wlasnie my ludzie zamiast zastanawiac sie nad tym co sie dzieje, to my karmimy sie bezwartosciowymi informacjami, to my nie dbamy o swiat w ktorym zyjemy i to my jestesmy ignorantami. On to zobaczyl i wiedzial ze piszac bloga marnuje czas ,i jedyna droge jaka znalazl , aby pokazac ten problem byla droga przez zamordowanie niewinnych dzieci. 

Psychologowie moga go teraz opisywac wszelkimi labelkami, tylko co to zmieni ? Co zmieni wprowadzenie zakazu broni ? Co zmienia kamery na ulicach ? Nic. Jesli ktos ma idee w glowie to nic go nie zatrzyma przed jej realizacja.


Kiedy patrze na to co robią z nami media, to boje się, boje się o to czy świat jeszcze ma szanse na lepszą przyszłość. Wielu ludzi nie ma swojego żcyia, bo dobija ich codzienność, media karmią ich dezinformacją, siejąc w nich nienawiść i poróżnienie. To straszne, bo prowadzi do tego iż ludzie sobie nie ufają iż dzielą się na grupy, odłamy. Dla nich tragedia w Oslo to jedenn wielki wariat którego nalezy zabić, nic więcej.

Nie wiem, nie wiem , nie wiem.

2 komentarze:

  1. Szanowny Panie. Dzisiaj o 12.00 uczciliśmy ofiary tragedii minutą ciszy. Zakładam, że to różnica kulturowa. Wstali Polacy i kilku Norwegów, reszta siedziała włączając w to osoby ze słuchawkami na/w uszach. Tak wygląda szacunek w nowej erze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko transformacja moze uratowac ludzka rase. Zabijanie kogos - zabijanie siebie, nie tedy droga. To nie tak.

    Musi byc ewolucja swiadomosci - juz jest mam nadzieje - w kierunku pozbycia sie ego, falszywych identyfikacji. Zastapienia gniewu miloscia.

    To dlugofalowa sprawa. A Islam? nie jest niczym innym jak jedna z ciemnych stron, ktora nosimy w sobie a ktora uwidocznila sie w jego postaci. Nie zywie pozytywnych uczuc jesli chodzi o religie - oprocz paru filozofii, ktore nimi nie sa - wiec fanatyzm jest dla mnie tym bardziej obrzydliwy. Coz, wszystko to przejawy naszego tymczasowego zycia. Wszystko bedziemy kiedys moze obserwowac z innej perspektywy, jak sie uda. Mozna nawet probowac robic to juz teraz.
    Ewolucja i zmiana swiadomosci. Dla mnie tylko te alternatywy. W przeciwnym razie cierpienie - patrz wyzej. Na wielka skale. Im wieksza nieswiadomosc tym wiecej tego. Niestety.

    To dotyczy kazdej dziedziny zycia.

    klaniam sie AsHa

    OdpowiedzUsuń