środa, 22 czerwca 2011

Odbicie w lustrze

Przeczytałem ostatnio książkę pod tytułem "Umysł nakręcony. Zagadkowa mechanika myślenia ", wspominałem już o niej kilka razy i myślę, że nie raz jeszcze wspomne.

To, że trafiła w moje ręce to czysty przypadek, to co mi pokazała, to już przypadkiem nie jest. W każdym razie widzę jak zmienia się moje myślenie.

Zadaje sobie pytania, które widzę, że wcześniej nie miały miejsca. Zadaje sobie pytania których nigdy bym sobe nie zadał, zadaje sobie pytania, które mnie zmieniają.

Zaczynam widzieć jak bardzo może być trudne opisywanie tego co mam w głowie. Dlaczego ? Ano dlatego, że świadomość to jest coś bardzo ciekawego. Każdy z nas ją ma, ale każdy ma inną. To co ja widzę i rozumiem to zbiór mojej wiedzy i doświadczeń. To co widzisz Ty to zbiór Twoich doświadczeń. Możemy się zgadzać co do wielu spraw, ale fakt iż się zgadzamy wcale nie oznacza, że widzimy to samo.

Właśnie zaczyna do mnie docierać iż moje zmaganie się z pojęciem świata nie ma sensu, świat jest we mnie, a ja jedyne co potrzebuje robić to go odkrywać, nie starać się zamykać na idee, na poglądy, starać się pamiętać iż nic nie wiem, a wszystko co wiem już nie ma racji bytu.

To, że dziś coś wiem i uznaje to za prawdziwe nie znaczy nic, za chwile to już nie będzie prawdą.

Zadałem sobe pytanie stojąc przed lustrem, o to co widze. Odpowiedź brzmiała - kosmos. Widzę gwiazdy, widzę wybuchy gwiazd, widzę miliardy kilometrów, odległości świetlne, widzę wszystkich i wszystko. Rozumiesz coś z tego ?

Moje ciało jest zbudowane z pierwiastków, które kiedyś były cześcią gwiazd, niczym więcej, przywędrowały tutaj i tu się zgromadziły ponieważ gwiazdy explodowały.

W odbicu w lustrze moge zobaczyć wszystko co zechce. Pytanie tylko jak bardzo chce zobaczyć coś innego niż widzę.

A pomyśleć, że nie tak dawnow idziałem siebie.

Na zakończenie piękny zrzut ekranu a na nim słowa dwuch geniuszy naszych czasów.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz