czwartek, 19 maja 2011

Mageen Power

Był rok 2008, siedzialem na szkoleniu o zabezpieczeniach witryn wwww , ktre mialo miejsce w Düsseldorfie. Mialem kaca, bo bylem tam z dobra ekipa, wiec dzien wczesniej zabawilismy sie.

Na kaca bardzo czesto mam takie zejscie energetyczne, ze kompletnie odlatuje i zaczynaja mi przychodzic dziwne pomysly do glowy. Pamietam ze wtedy przyszly mi dwa do glowy. Rzeluzje okienne , ktore mogly by byc bateriami slonecznymi i pozycjonowac sie do slonca. Drugi to latajace stacje. Statki powietrzne, ktore na ziemi bylyby doladowane energie, wznosily sie na duza wysokosc i tam wykorzystujac sile wiatru, ladowaly swoje akumulatory i przy wykorzystaniu komputera, gps oraz silnikow pozycjonujacyych moglyby stac bez przerwy w miejscu i gromadzic energie. O pomyslach wtedy opowiadalem Wojtkowi, ktory dzis zapytany cyz pamieta o czym mowilem, mowi ze tak.

3 lata pozniej trafiam na ta strone:
http://www.magenn.com/technology.php


Smieje sie sam do siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz