poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Obdzieram swoje martwe ciało z uczuć , obdzieram aby się odrodzić

Składam to wszystko do kupy. Tone w tych myślach. Tone w strachu, że nie zdąże niczego wymyślić. Czas upływa, a ja żyje w świecie w którym juz wiem, że nieśmiertelność ( w sensie neiograniczoności wiekiem) jest możliwa, ale tylko teoretycznie. Wiem, że za czas jakiś ludzie nie będą mieli chorób. Nie będzie upływu czasu. To wszystko dziś wiem.

Spaliłem się ostatnio marichuaną , a ponieważ robie to raz na dwa lata to miałem jak poprzednim razem, kompletne poczucie odmiennegeo stanu, stanu w którym sposób postrzegania wydaje się być zupełnie inny.

Opisywać te stany to jak niewidomemu tłumaczyć jak wygląda kolor czerwony. Doznania da się poczuć nie opisać.

W każdym razie przyszły mi myśli o świadomości. O tym czym ona jest.

Aby opisać to co przyszło mi do głowy, postaram się zrobić to przez stawianie pytań.

Co to jest mrowisko ?
Można by powiedzieć, że swego rodzaju byt. Mrowisko żyje.

Czy jedna mrówka stanowi mrowisko ?
Można by powiedzieć, że jest w stanie zbudować mrowisko, bardzo małe, ale jest.

Czy istniene tysiecy mrowek nie zjednoczonychw mrowisko moze miec sens ?
Nie wiem.

Każda jedna mrówka zna swoje zadanie i jej praca składa się na całe mrowisko. Zatem mrowisko to każda jedna mrówka. Cały ich wysiłek i cała ich praca.

Czym zatem jest świadomość ?

Czym jest człowiek, sam jeden na ziemi ?

Czym jesteśmy my wszyscy ?

Tak więc, moja myśl biegnie tam gdzie jest opis nas wszystkich jako świadomości. Świadomość to wszystka nasza wiedza, to co przez tysiące lat zbudowali ludzie. Świadomość to wiedza jaką mamy. Bez niej jesteśmy tym kim byli ludzie tysiące lat temu. Myślę, że człowiek to zwykła maszyna licząca, słońce na zrodziło, dało nam zycie. Przez miliony lat powstawaliśmy i oto jestesmy. Dziś tutaj. Mamy wikipedia, wiedze na dłoni. I co robimy ?


Jetem radiem, a gram muzyke , która nadali moi przodkowie, dzięki nim istnieje i tworzę, dzieki nim! Kiedy umre, moge pozostawić cos po sobie, lub wyeksploatowac kawalek tego co mamy na ziemi, tylko dla zabawy.

Religia, sex, emocje, to wszystko jest ślepą uliczką. Sam się na to łapie, sam potrzebuje sexu, sam wpadam czasem w emocje. Myślę jednak , że odkąd zacząłem być świadom kiedy kierują mną emocje, coś się wydażyło. Wydażyło się to, że okazuje się, że nie potrzebuje większośći tego kolorowego świata , który w koło jest sprzedawany. Świat to ja, to mój umysł.

Skoro tylu mądrych ludzi pracowało na wiedze, dzieki ktorej do czegos doszlismy to kim sa wszyscy ludzie ktorzy zamiast dawac wklad w rozwoj nauki wstrzymuja ja ?

Czy Einstein zrobil patent na swoje wzory ? Skad patenty ? One powstrzymuja rozwoj. Ten system nie ma sensu !!!

Jedyna droga do przyszlosci jest przez darmowa wiedze i brak wylacznosci na do co odkrywamy. Cos musi naprawde pierdolnąć w tą ziemię, aby ludzkość się obudziła.

Albo ludzie zaczną się uczyć i wyzbędą się lęków, zaczną byc swiadomi czym sa i co moga, albo skonczymy bardzo szybko nasze zycie na ziemi. Masa ludzi uszkodzonych przez system wybije sie wzajemnie po drodze tratujac nas i caly nasz dorobek intelektualny.

W tej calej wiedzy jaka mam, czuje sie zoraz bardziej samotny i niezrozumialy. Wchodze na teren gdzie jest coraz mniej ludzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz