wtorek, 5 kwietnia 2011

Błedy istnienia

Ponieważ śmiem kpić z systemu w którym przyszło mi żyć, spróbuję wyciągnać największe błędy w mojej głowie jakie dzieki niemu powstały.

1. Wiara - świat dopuszcza istnienie wiary, pozwala ludziom na wierzenie w coś co sobie sami wymyślili. Nie sa w stanie ustalic gdzie jest cialo hitlera ale wierza ze wiedza gdzie lezal Jezus. Wiara zabiaja. Wiara zabija myslenie. Wiara daje złudną nadzieje i budzi w ludziach emocje, ktore sa kolejnym z blednych punktow. Wiara uczy sie bac, wiara uczy czuc sie winnym. Uczy aby nie myslec za duzo i nie stawiac pewnych pytan, pytan o stworce. Katolicy mają Jezusa, wschód ma Budde. To co dziś widzimy nie ma nic wspolnego z tym co Ci ludzie glosili.

2. Emocje - to emocje sprawiaja ze ten kolorowy bezwartosciowy swiat , ktory roztacza sie w kolo nas istnieje. Nawet moje zdjecia byly robione pod wplywem chwili i emocji. Emocje powoduja ze ludzie czuej sie lepiej lub gorzej. To one napedzaja ten system, ktory gra na ludzkich emocjach.

3. Nadzieja - życie nadzieją to jak przewijanie filmu na podglądzie zamiast go oglądać. Masz zycie, on jest tu i teraz. Chowanie nadzieji o lepsze jutro o zycie, o zdrowie o cokolwiek to kpina. Jest tylko dzis.

4. Milosc - to jawieksza z chorob jakie mnie dotknely. Mysle ze nadal jestem na nia w jakims stopniu chory. Lecze sie. Lecze sie z uzywania tego chorego slowa ktore w moim odczuciu jest inna wersja "posiade cie". Aby wspolzyc z innymi istotami w harmonii nie potrzeba uzywac zaklec milosci, nie potrzeba byc z druga osoba aby okazac jej czlowieczenstwo. Milosc mowi o monogami, o wiernosci. Czyli zaklada kolejne granice, granice w swiecie czlowieka ktory wierzy w dobro i zlo, ktorym kieruja emocje. Przeciez to sa idelane warunki do lamania granic.



Ludzie zapomnieli dzieki czemu maja wszystko co maja. Zapomnieli ze Kopernik nie gral na play station tylko studiowal , uczyl sie i rozmyslal. Mysla ze wszystko co mamy przyszlo od tak.

Ten swiat to jest pojebany cyrk na kolkach. Zaden z tych madrych ludzi ktorzy przyczynili sie do naszego rozwoju nie glosil aby sie wzbogacac. Zaden madry czlowiek nie gromadzi dobr. Tym czasem swiat , czyli ludzie gromadza wiecej po to by inni mieli mniej.

Pozwalam sobie na tak krytyczne slowa bo mowie o sobie. Przez ten chory system zmarnowalem blisko 30 lat swojego zycia, skupiajac sie na radosciach zycia, zamiast uczyc sie i starac wniesc cos dla dobra calosci. Zmarnowalem cale dotychczasowe swoje zycie. Byłem banalnym człowiekiem, bardzo banalnym. Dziś niestety ten banal odkrywam w wiekszosci z ludzi ktorychnapotykam, bez znaczenie na klase , kraj czy pochodzenie. To nie jest wina tych ludzi, to wina pierdolonego systemu.

Jeszcze kilka dni temu złapałem się na tym iż powiedziałem że szanuje ludzi wierzących. To było dobre określenie, szanuje ich, bo kiedyś sam wierzyłem i wiem jak trudno jest wyjść z tego błędnego koła. Jak trudno jest wyjść, bo cięzko jest pojąć iś jest się w nim.


A moze ludzie zwyczajnie wierza w Boga i jest on ta sama postacie ktora ja moglbym uznac za boga ? Ja jestem pewien ze isnieja inne cywilizacje, a moim dowodem na to jestem ja sam, dokladnie ja sam. Skoro ja tu istnieje w tym wielkim wszechswiecie to nie moge byc jedyny, nie znam w naturze jednego egzeplarza czego kolwiek. Zatem dlaczego mialaby istniec tylko jedna ziemia ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz