środa, 23 lutego 2011

Zespół zamknięcia

Na górce książek przy łóżku przewija się tytuł "Obrazy naszego umysłu", to co czytam w tej książce przyprawia mnie o ciarki. Autorka przytacza historie ludzi, którzy po wypadku zapadali w stan zwany zespołem zamknięcia. Opisy ich przeżyć to jeden wielki koszmar.

Rozmyślałem nad tym, przydażyć się to może każdemu, bo każdemu może przydażyć się wypadek.



http://en.wikipedia.org/wiki/Locked-in_syndrome


 Zamówiłem encefalograf ze stanów i zacząłem pracować nad urządzeniem do śledzenia sygnałów z mózgu. Wpadłem na pewien pomysł. Chodzi o to, że z tego co rozumiem jeśli człowiek sparaliżowany myśli o tym , że podnosi noge to w jego mózgu uaktywnia się ten obszar , który jest za to odpowiedzialny. Zatem. Zakładając , że sparaliżowany człowiek nas słyszy. Można do niego mówić i nauczyć go alfabetu morsa. Nastepnie sparaliżowana osoba powiedzmy chce powiedzieć zdanie:

"Podrap po czole". 

Sama tlumaczy to w głowie na sygnał morsa:

.--. --- -.. .-. .- .--. / --. .-.. --- .-- .

Nastepnie zaczyna myslec  o podnoszeniu nogi zgodnie z sygnale morsa:
podnosi krotko
podnosi dlugo
podnosi dlugo
podnosi krotko
podnosi dlugo
podnosi dlugo
podnosi dlugo

itd.

Nie mam wiedzy na temat mózgu, tylko taką powierzchowna, to co przeczytałem w książkach naukowych. Zatem moje spekulacje mogą być dalekie od tego co nauka uznaje za fakt. Ale może gdyby usiadł do tego jakiś naukowiec to by mógł okreslic czy sa czesci mozgu ktorych sygnaly mozn aby tak odczytywac.

Pojawia sie masa pobocznych  problemow takich jak kiedy zaczac odczytywac sygnal a kiedy nie. Ale tak jak wspomnialem jesli pacjent nas slyszy mozemy ustalac kiedy zaczynamy nasluchiwac sygnalow i mu o tym powiedziec "Teraz zacznij nadawac". 

Mysle, może błędnie, ale jak pomyśle co się dzieje w głowach tych ludzi to nie mam wątpliwości, że trzeba szukac drogi aby im pomóc.


Gdyby kiedyś miała miejsce sytuacja w której bym uległ wypadkowi i znalazł się w stanie zespółu zamknięcia proszę moją rodzine o odłączenie mnie od narzędzi podtrzymujących życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz