poniedziałek, 8 listopada 2010

Stereotypy

Pisać jest łatwo, najłatwiej o innych, najtrudniej o sobie. A ponieważ tylko to co trudne ma sens, tak więc czas odsłonić kilka myśli.

Zasadniczym powodem dla którego pisze ten tekst jest świadomość iż na codzień spotykam się z tym iż inni ludzie mają podobne problemy myślowe jak ja, co za tym idzie ja mam podobne problemy jak inni. Jeśli to ma sens.

Zauważyłem iż człowiek posiada mnóstwo świadomości, czy to swiadomość węchu do rozpoznawania zapachów, czy to świadomość słuchu, wzroku czy dotyku. Każda z naszych świadomości zanim przekaże bodźce ze świata który nazywamy otaczającą nas rzeczywistością filtruje te informacje, to dzięki niej na głośnej ulicy możemy zrozumieć co mówi nasz rozmówca i to dzięki niej możemy odnaleźć się w gęstym lesie.

Niestety, te świadomości nie tylko odbierają, ale także w jakiś sposób modyfikują obraz świata który do nas dociera. I tak np. kiedy jesteśmy na imprezie i spodziewamy się przyjścia pewnej osoby o której dużo już słyszeliśmy, to podczas pierwszej rozmowy zamiast poczuć w pełni kim jest ta osoba, nakładamy już na nią swoje filtry, które zostały nam podane przez świat zewnętrzny i ktore znieksztalcaja obraz jaki do nas dochodzi. Innymi słowy, zanim zobaczymy peły obraz, już mamy na jego temat jakieś zdanie, które totalnie może wpłynąć na nasz odbiór.

Nie raz spotkałem się ze zdaniem ludzi "Wiesz, zupełnie inaczej Cie odbierałem wcześniej" albo "Kto by pomyślał, że jest taką ciekawą osobą" . Skąd to się bierze? Odpowiedź jest prosta. Każdy z nas buduje filtry na podstawie doznać. Niepotrzebnie je buduje.

Ile razy w życiu miałeś okazje wąchać róże ? Jeśli się nie myle to RAZ, każdy następny raz nie był już niczym innym jak spodziewanym efektem, spodziewałeś się iż poczujesz ten zapach. Nic bardziej błędnego. Będe parafrazował, ale czy życie nie ma byc codziennym zdziwieniem ? Jesli wezme róże do ręki, i postaram się nie oczekiwać jej zapachu, kiedy uświadomie sobie iż jest to jedyna róża w swoim rodzaju, to czy jej zapach nie będzie zupełnie inny niż każdy poprzedni ? Czy nie tak powinnismy witac każdy nowy dzień zamiast podpisywać go etykietą "czwartek" lub "sobota" ?

Innym rodzajem pułapki naszych myśli jest fakt iż pozostawiamy ślady w pamięci innych ludzi. Jak to działa ? Bardzo prosto, sam w życiu zawiodłem kilka osób , i często kiedy medytuje wracają do mnie w moich myślach, uśwadamiam sobie , że tak jak ja się zmieniłem i dziś postąpiłbym inaczej tak samo inni ludzi się zmieniają. Co za tym idzie, jeśli ktoś wyrządził mi krzywde wczoraj, dziś już tego nie pamiętam, człowiek jest jak ta rzeka do której wejść dwa razy się nie da, i tak samo nasza świadomośc jest zmienna, uczymy się i zmieniamy, nigdy nie jesteśmy tacy sami. Dlatego właśnie czuje wielką satysfakcje z rozmawiania z ludźmi i nie krytykowania ich czy osądzania, bo rzeki są różne, są małe strumyki które dają życiodajną energie, a są takie, w które kiedy wpadniemy będzie po nas. Ale świadomość człowieka zmienia się jak ta rzeka, nigdy nie jest taka sama. Dlatego warto pamiętać o tym by nie trzymać uraz i uprzedzeń, które wiadomo skąd posiadamy.


Do czego zmierzam. Świat dziś wydaje się być bardzo odkrytym. Wszystko jest znane, wszyscy są znani. Trudno szukać czegoś nowego, czegoś fascynującego, trudno jeśli dopuszcza się z każdej strony setki myśli, nie naszych myśli. Jeśli powyłączamy ograniczenia , któee wchodzą do naszych głów, okazać się może , że w koło są cudowni i wartościowi ludzie, którzy mogą nas wiele nauczyć i być może sami nauczą się czegoś od nas.

1 komentarz:

  1. chcialam tak po prostu napisac, ze podoba mi sie to co piszesz; ciesze sie, ze jest ktos taki jak Ty... ciekawe co przez to rozumiem? juz nakleilam Ci "latke" ;)

    OdpowiedzUsuń