wtorek, 2 listopada 2010

...rozmawiając z Justyną

Podczas jednej z rozmów z Justyną przyszła myśl.

Ja
"sztuka zycia w naszym swiecie, w cywilizacji zachodu ma sie ni jak do tego co mowil Budda
i w tym jest najwiekszy problem
zeby to poczuc, trzeba zbuzyc caly swoj swiat, a to wywyoluje lek, a lek nas powstrzymuje wiec nie godzimy sie na mysli Buddy"

Justyna
"hmm ciezko sie dziwic, jesli przez 30 lat uczysz sie swiata, pojmowania go i nagle stwierdzasz, ze to nie do konca tak jest jak cie uczono....probujesz walczyc...czesto walac glowa w mur....a lek ...coz pozbycie sie tegoc leku wymaga juz nie wiem czy tylko odwagi "

Myśl:
Na twoim stole stoji wazon z pieknym kwiatkiem. W tym samym czasie na łace słońcem cieszy się zwykły mlecz. Dwa dni później piękny kwiat poznaje smak śmierci. Na łące słońce wciąż świeci na zwykłe kwiaty. Zastanów się czy chcesz być przez chwile niezwykłym kwiatem cieszącym ślepe zmysły czy też żyć w słońcu.

Chwast.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz