niedziela, 15 sierpnia 2010

Łosoś

Myśli zebrać trzeba, jak zawsze.

Kto prasuje koszule ? Kto się o to martwi ? Żelazko dla mnie zostało wygrzebane z głebin szafy, tutaj nikt go nie używa.

Ja: "Jak widzisz ludzi żyjących tutaj?"
Asia: "To są ludzie, którzy , ze spokojem podchodzą do wszystkiego, jak dziś nie zdążysz czegoś zrobić zrobisz to jutro. Trudno aby mieli powód do zdenerwowania lub paniki"

Tone: "Wy w Europie podobno odczuliście kryzys?"
Ja: "Tak, a Wy wcale ?"
Tone: "My mamy rope"


Dostrzegam jak tu wszędzie jest czytso, jak tu wszystko jest pomyślane, jak zrobione jest by miało służyć ludziom.

Tone: "Paweł nie musisz gasić tak tego światła ciągle, my zostawiamy zapalone na korytarzach i w łazience"
Ja: "Ale ja zawsze gasze, prąd nie bierze się z nikąd."
Tone: "U nas jest prawie za darmo, nie przejmuj się"


Dlaczego kupuje wode w sklepie ?
To pytanie zadałem sobie mieszkając tutaj. Tutaj pije się wode z kranu, bez gotowania. Normalnie ide do kuchni, leje wode do butelki i ją pije. I nie płace za nią 2zł, nie mam problemu z plastikowymi butelkami. Dla mnie to ma sens.

Ile wydaje na zakupy ?
Już dawno nie byłem w takiej sytuacji, abym liczył każdy grosz robiąc zakupy. Teraz uświadomiłem sobie jak czują się ludzie, którzy mówią, że ledwo mają na chleb. Zanim zrobiłem pierwsze zakupy, 3 razy obszedłem sklep do okoła. Znalazłem produkty , które chciałem kupić, następni odnalazłem ich najtańsze wersje. I tak oto mieszkając w tej pięknej krainie kupiłem jedzenia na 4 dni za 25zł. Myślę, że w polsce wydawałem dziennie około 30zł, jeśli nie więcej. Kwestai świadomości dokonywanych wyborów. Na pytanie "No tak ale co Ty jesz" odpowiedzieć mogę jasno, jem żywność i biegam po 15km.
Ta sytuacja, w której się znalazłem, podoba mi się, mam okazje zobaczyć to czego nie widziałem. Popatrzeć z punktu widzenia "nikogo", czyli kogoś kto jest gdzieś gdzie tak naprawde nie jstnieje. Idziesz ulicą i czujesz, że nie spotkasz tu nikogo kogo znasz, nie pójdziesz do kolegi pogadać, nie zadzwonisz, żeby się spotkać. Czarodziejsko.

Moje poczucie, że każdy jest odpowiedzialny za swój los pogłebia się. Kiedy widzę jak myślą bliskie mi osoby, jak grube maski przybrała ich egzystencja i jak łatwo przebić się przez mur arogancji, który tak naprawde przykrywa ich lęk i wątpienie czy świat ich zaakcpetuje, uświadamiam sobie, że warto łamać wszystkie stereotypy. Że warto szukać siebie pośród tłumu emocji i myśli które nie są nasze. Warto choć przez chwile czuć się szczęsliwym, kiedy inni nie dowierzają iż właśnie tak się czujesz. Warto mieć tą świadomość, że kiedy ludzie Ci nie dowierzają w to że można to wszystko łamać i być samym ze sobą szczęśliwym , to wszystko tylko wzmaga poczucie, że idziesz w dobrą stronę.

Dziwne ( uwielbiam to słowo, kiedy je słyszę, wiem że ono tak naprawde znaczy "nie rozumiem" ) bo od wczoraj bardzo sedzi mnie klatka piersiowa (myje się jak zawsze). Dziwne.



Z innej beczki.
Jestem bezlitosny. Obserwuje i słucham. Wybieram z kim rozmawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz