sobota, 12 czerwca 2010

Bezradność

Niemoc jest czyms co pokazuje mi jak kruchy jest swiat, jak wszystko sie dzieje, a ja jestem tylko obserwatorem.

Dorotka, to kobieta, ktora jak sama mowi o sobie jest trudnym czlowiekiem. Trudnym bo silnym, czlowiekiem ktory wie czego chce, wie i potrafi dojsc tam gdzie sobie zalozy. W tej swojej wytrwalosci i upartosci imponuje mi, pewnie dlatego ze mnie jest bardzo trudno tak zyc.

Dorota nurkuje, podrozuj po swiecie i oglada swiat przez szkielko, oglada to czego ja pewnie z powodu leku przed woda nigdy nie zbacze. Z kazdej wyprawy przywozi żółwia. Ma już ich całkiem pokażną gromadkę.

Kiedy opowiada ja słucham jej z przyjemnością, mówi jak czuje, w prostych słowach bez koloryzowania i lansowania się.

Teraz Dorota leży w szpitalu, niedawno ktoś wjechał w jej małe niebieskie clio podczas wyprzedzania i wjechał w nią czołowo, bezradna nie mogła nic zrobić. Oddział OIOM to miejsce gdzie walczy się o życie. Miejsce gdzie ja wejść do niej mogłem tylko przez głos w telefonie, miejsce gdzie pomóc może tylko lakarz, komputery i....


...modlitwa ludzi, którzy wierzą, ja nie wierze. Chciałbym pomóc i nie potrafie, pomimo wszystkich przeczytanych książek, spędzonych z ludźmi rozmów, przeżytych chwil nie potrafie zrobić nic.

...pozostaje mi tylko wierzyć, że zobacze znowu jej żadko jak tęcza widywany ale piękny uśmiech.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz