piątek, 2 kwietnia 2010

Kogo dziś zabijemy ?

Ludzie mają mózgi, i myślą (przynajmniej tak myślimy, my ludzie) , część ludzi jest też zdania, że mamy duszę.

Nie mogłem odszukać w sieci informacji na temat tego kiedy człowiek zaczął być człowiekiem, tzn kiedy jego mózg zaczął myśleć, czy to było 10.000 lat temu, czy 100.000, a może 1.000.000 , tego nie wiem.

Nurtuje mnie też pytanie, kiedy w nasze ciała weszła dusza, czy to było tuż po tym jak staliśmy się ludźmi czy może od początku mieliśmy dusze. Jeśli od początku to znaczy od kiedy, od wtedy kiedy człowiek zaczął chodzić czy może od chwili kiedy był jeszcze np małpą.

Ciekawym zjawiskiem by było gdyby w pewnym czasie np kiedy człowiek już chodził i rozpalał ogień nagle wstąpiła w niego dusza, nie mówie tu o pewnym dniu ale o jakimś długim okresie.

Bardziej na mój dziwny rozum wydaje mi się, że ta dusza musiała być od początku, a skoro by tak było tzn , że będąc małpą czy gorylem już wtedy była w nas dusza.

Czy to by znaczyło, że dzisiejsze małpy mają dusze ? Jeśli mają to dlaczego pies, krowa czy kura mieć by jej nie mogła ?

Pies odwieczny przyjaciel człowieka, w krainie w której żyje, znaczy się w polsce, ale idąc w strone wschodzącego słońca, można już spotkać ludzi, którzy piska zjedzą na obiadek :)

Zjadają psa! Zwierzaka, który być może ma dusze, który jest naszym przyjacielem. Łajdacy! U nas tak się nie robi, u nas zarzyna się tylko świnie (czy ktoś próbował zaprzyjaźnić się ze świnią?) , ścina się żywej kurze głowe , zazwyczaj robia to wiejskie gospodynie ( te same które chodzą o 7 rano do kościoła odmawiając modlitwy za dusze zmarłych) , centralnie kładą kurę na pieńku i gilotynują ją na żywo, bo przecież Kura nie ma duszy.

Kura nie płacze, świnka też, bo nie myśli, bo nie ma rozumu, bo nie ma duszy. A czy ktoś się zastanowił dlaczego człowiek wyjmuje nóż i zabija drugiego człowieka, czy wtedy nie jest jak to zwierze, może jego człowieczeństwo jest pozbawione świadomości czym jest śmierć i jak ta kura przyjmuje cios siekiery na swój kark, tak on wbija nóż w serce. Czy nie myśli co będzie kiedy zabije, tak jak ta świnka która staje pod ostrzem rzeźnika. Co z jego duszą, gdzie się podziała, czy nie mówi mu , że coś jest nie tak ?


Zaczynam się zastanawiać nad wyjątkowością człowieka, czy faktycznie my jesteśmy inteligentni, kiedy stawiamy ludzi przed sądem za zabicie psa, a trzy podwórka dalej zabijamy krowe, kóra jest święta w innym miejscu na ziemi, a kilka tysięcy kilometrów dalej brat zabitego psa jest serwowany jako obiad. Gdzie tu sens gdzie tu logika ? Co my mamy w tych głowach, zwyczajnie robimy to co nam sie podoba, to co jest wygodne w danym miejscu na świecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz