poniedziałek, 15 marca 2010

Impreza podróżników , niewielu...

Najlepiej mówić o tym jak zimna jest woda zimą w morzu chwile po tym jak się z niej wyjdzie, kiedy emocje jeszcze są gdzieś w środku nas.



Zapytała mnie Kasia jak mi się podobały poprzednie Kolosy ( www.Kolosy.pl ) i tak chciałem sobie przypomnieć, ale nie wiele pamiętałem, powiedziałem "były bardziej inspirujące od tych (2010)".
Postanowiłem więc zapisać tu sobie to co czułem podczas oglądania tych ostatnich.

Duże tłumy, bardzo duże, ilość ludzi jak gdyby podwoiła się, czy pozytywnie, nie wiem. Wykładów było dużo, może się mylę, ale wydaje mi się , że więcej niż w ubiegłym roku.

Ilość....

Siedze i oglądam preentacje kobiety, której mąż gdzieś zginął i ta Pani sobie podrózuje po swiecie, po dalekiej Azji. To co mówi i jak mówi, zaczyna mnie boleć. Zdjęcia są dość ciekawe, ale zamykam oczy i wsłuchuje się w to co mówi, i co słyszę. Kobieta dużo krytykuje, odnosze wrażenie, że nie ma zbyt wielkiego dystansu do świata i ciągle surowo ocenia. W każdym zdaniu jest "ja byłam", "ja zrobiła", "ja pojechałam". Słucham dalej, ale kiedy słyszę, że Pani, która na pokazie zdjęć PODRÓŻNIKÓW zaczyna opowiadać o "idolu" jakimś super tenisiście, który ją zaprosił do siebie do domu, to ja się poddaje. Takie sesje gdzie ludzię chcą promować siebie , drażnią mnie jak nic innego, obrażają moją inteligencje. A idea jest prosta, zrób coś fajnego, a ja sam Cie znajde i poczytam o Tobie. Czyste NLP czyli "Pani mówie że jestem taka.... i tak... i że bardzo mnie lubie" no i to trafia do uszu masy i masa myśli ta babka jest spoko! To luzie mogą powiedzieć jaki jesteś, a nie Ty sam, no i ludzie powiedzieli, nagrody rozdane ;)


Inna prezentacja pokazuje bande ludzi, którzy postanowili używając nazwiska "Kazimierz Nowak" zorganizować coś w rodzaju Show. Zerbali się w bande, wyposażyli się w super sprżet, i postanowili jechać śladami Nowaka. Fajnie się przy tym bawiąc, wyciągając jakieś absyrdalne myśli w stylu "Mieszkanćy tego kraju są wspaniali, a dzieci z tamtego kraju są złe "...złe bo obrzucały ich kamieniami. Chyba zapomnieli jak sami byli mali i się wygłupiali, zapomnieli też, że pojechali do biednego kraju który styka się z bogatymi turystami, a jak by nie wiedzieli to prowadzi do konfliktu. Ratują psa ze studni, cała sala klaska, dlaczego żaden z nich nie zsiada z roweru, nie podchodzi do jednego z chłopców i nie zaprasza go do siebie, w celu np podarowania mu jakiejś drobnej pamiątku, próby uściskania dłoni itp. Jak dla mnie komercja, pod płaszczem "promowania Kazimierza Nowaka" kreują samych siebie na nie wiem kogo.


W końcu coś pozytywnego, młody chłopak wsiada na rower i jedzie w wysokie góry, mówi bez ładu i składu, często gubi myśl, nie kończy jej,ale jest to tak głębokie, tak ludzkie, że jak na moje ucho mówi naprawde mądrze. I po to jest podróż moim zdaniem, by spotkać siebie, tak jak on spotyka siebie, jak sam mówi, odkrywa swoje słabości, dostrzega coś czego wcześniej w sobie nie widział. Jak dla mnie genialny młody chłopak, który idzie w dobrym kierunku! Kolesiowi 150km przed metą pęka hak przeżutki, czyli zalicza game over. Wsiada na ciężarówke i płacze bo nie dojedzie, ale po kilku miesiącach mówi, że to było najlepsze co mogło się stać, bo zrozumiał, że nie chodziło o cel... dokładnie! To podróż jest celem, każda chwila jest celem naszej podróży.



Prawdziwy show zrobił koleś , który jechal przez Syberię motocyklem, jak dla mnie powinienen dostać posadę w jakimś programie rozrywkowym. Porcja śmiechu przy jego prezentacji była porównywalna z porcją śniegu jaka spadła w noc po zakończeniu kolosów na polskę . Cała sala pękała ze smiechu, i nie smiano się jak na pokazie dziennikarzy z tego ze kaleka wchodzi specjalnie pod kola pedzacego samochodu/ motocykla po to by wyludzic pieniadze ( !!! to jest straszne, przerazajace, a sala sie smiala !!! ) , ale z tego ze koles potrafil smiac sie z samego siebie, jak dla mnie Kolosa Smiechu!
Mysle ze musi byc naprawde duzym twardzielem, po tym co widzialem na zdjeciach chyle mu czoło, świetna prezentacja !
Nie dostał nagrody , a moim zdaniem jednym z powodów mogło być to , że przyszedł na impreze policyjną w koszulce z napisem "cztery łapy, pies kudłaty".
A tak na poważnie, to jak można w kraju Katolickim, (nikogo nie obrażając) witać się z gośćmi zaczynając od słów "satan!satan!satan!" i pokazywać znaki , które u sporej rzeszy ludzi kojarzą się z czymś złym. Ide o ręke, że każdy kto nie miał zamiaru zagłosować to poszedł i zagłosował przeciwko niemu, dlaczego ? Bo to sposób żeby komuś (użyje słowa chyba odpowiedniego) dopierdolić.
Mi osobiście jego słowa czy symbole powiedziały tylko tyle, że nie wstydzi się obnosić z tym co myśli, tyle tylko, że jeśli liczyło się dla niego zwycięztwo powinien był zastanowić się czy nie wpłynie to negatywnie na odbiór jego projektu.
Reasumując, świetny materiał , odważna wyprawa i moim zdaniem nie potrzebne wzmianki o koledze z ogonkiem.



Po drodze przwija sie watek dziennikarzy z z radia, jadacych do okola swiata na motocyklach, nuda, korzystaja z hoteli, samolotow, gadgetow , zadna frajda, wyprawa dla emerytow!
Beznadziejne zdjecia, i to trzeba smialo powiedziec. Zastanawialem sie dlaczego radio nie wyslalo jednego fotografa a drugiego dziennikarza, ale odpowiedz byla szybka, chodzilo o komercje, temat mial sie sprzedac w radio a nie na kolosach. Fajnie opowiadalai i to trzeba im przyznac, mieli duzy dystans i gdyby nie zdjecia i realizowanie wyprawy dla starcow przez mlodych kolesi to powiedzialbym spoko. I na koniec nie zrozumiałem przekazu myśli "każdy ma everest na jki zasłuży" powiedzieli to mówiąc, że ich wyprawa przy poprzednich pokazachbyła mała itd..... niech mnie ktoś z błędu wyprowadzi , ale czy przypadkiem nie przeżyli wyprawy o której wielu pewnie ludzi marzy ?



cdn....



To co piszę, to moje luźne myśli, mają być jedynie moim zapiskiem lub zaczepką do dyskusji na temat o którym piszę, za błędy orto przepraszam (tych co ich szczypią w oczy), ale piszę w notatniku, a gramatyka słabo zapadła mi w pamięci... bo szczerze wolę stracić jedną nogą, i o kulach grać w piłkę z innymi, niż mieć dwie zdrowe nogi i gdzieś z ukrycia jedynie krytykować.

2 komentarze:

  1. Hej!

    Szanuje Twoje zdanie, ale zupełnie nie zgadzam się z oceną Afryki Nowaka i moto pr3.

    Kolesie od rowerów są bardzo skromni i przede wszystkim co promują to samą postać Nowaka, o którym praktycznie nikt nie pamiętał!!! Chwała im za to!!! Odwalają kupę dobrej roboty pod tym względem. Przyłączył się do nich nawet hardcorowy Piotr Strzeżysz i Jakub Pająk. Wszystko robią na własną rękę i finansowo są na tym praktycznie do tyłu. Poza tym mówiąc o dzieciakach (debilne rzucanie kamieniami niczego nie usprawiedliwia) podkreślili, że to był tylko jeden przypadek. Twoje tłumaczenie analogicznie usprawiedliwia np. żulerie z Pragi w Wawie która rzuca w rowerzystów kamieniami i prezerwatywami z okien. Też są biedni...

    Jeżeli chodzi o pr3 to przecież z założenia miała to być impreza komercyjna (radiowa) a kolesie dopiero co nauczyli się jako tako jeździć ma moto. Przede wszystkim była to audycja radiowa - trzeba było radia słuchać i wtedy oceniać. Poza tym zostali zaproszeni na Kolosy - sami się nie pchali i podkreślali że to nic wielkiego. Dostali wyróżnienie za prowadzenie audycji radiowej z podróży . Pod tym względem to wielki wyczyn i pokazali że można zrobić coś ciekawego i nowego w Polsce. Nie można porównywać tego pod kontem hardcorowej wyprawy motocyklowej i fotograficznej.

    ps. Popracuj nad gramatyką i pisownią lub korzystaj z korekty. :(

    Artur

    OdpowiedzUsuń
  2. Serwus

    To nie prawda, że praktycznie nikt nie pamiętał, sam przeczytałem jego książkę chyba rok temu, była na głównej ścianie empiku.
    Poruszyłeś ciekawy temat, z tego co rozumiem oglądałeś prezentacje, zauważyłeś jak duża cześć filmu pokazywała kolesi , któzy tam jechali, jak mało było przemyśleń na temat tego co robił Nowak dawno temu ? To moje zdanie, a wynika z obserwacji , i pewnie każdy z nas ma swoje racje bo widzial to co potrafil zobaczyc.
    Moim zdaniem nie rozsądnym jest mówienie jak jeden z uczestnikow powiedział "poznajemy wspaniałych ludzi" a kogo on tam poznał ? Gościa, który dał mu wode, jedzenie itp ? Tacy ludzie są wszędzie, weź na ten przykład siebie, dałbyś pewnie jedzenie , i co z tego powodu neleży chwalić Cie jako wspaniałego człowieka ? Moim zdaniem takie zachowanie jest normalne, ludzkie, więc po co koloryzowac cos o czym si epojecia nie ma, chcialbym zobaczyc co by mu dal ten koles jak by w obdartych szmatach tam przyszedl. Idąc dalej, czy jak dostaniesz od dzieciacków na pradze po mordzie albo kamieniami to czy wszyscy na pradze są źli ? Czy należy osobie , która nie zna pragi mówić, że tam jest niebezpiecznie ? Wszystko jest w głowie, jak tak ludzie słuchają, że tam jest niebezpiecznie to nikt tam nie pojedzie :(


    pr3. nie wnikam jakiego typu miała to być impreza, faktem jest, że zdjęcia były do bani i o tym mówię. Powiedz szczerze, widzisz fun w przjechaniu tylu kilometrów wszędzie się spiesząc ? Jaki sens ma bycie wszędzie i nie zobaczenie niczego, to jak przelot samolotem na niskiej wysokosci, dosyc wolno :) Widac ze autor wyprawy nie pokusil sie o nic oryginalnego, i chcial zrobic cos WIELKIEGO dla mas. Ludzie to oglądają i później małpują :) Nie ma co robić podziałów, każdy ma swoje racje, mnie sie nie podobalo.

    Z pozdrowieniami.

    Co do błędów, to zazdroszcze Ci pamięci do ortografii , ja nie mam :)

    OdpowiedzUsuń