czwartek, 4 marca 2010

Ból w oczach

Pod szkołą, w szpitalu, pod urzędem, przy autostradzie, w wielu miejscach można spotkać podjazdy dla niepełnosprawnych osób poruszających się na wózkach.

Sygnał na przejściu, informacja głosowa w metrze, informacja głosowa w autobusie , tramwaju, duże ułatwienie dla niewidomych.

Wszystko co widać, słychać jest z jakiegoś powodu. Ostatnio wracam pieszo do domu, idę tak sobie szybkim marszem 40 minut, i przyglądam się temu co widzę. I tak sobie myślę, że mam oczy, mam rozum, i to co widzę i jak myślę, zaczyna mnie boleć.

"Pomóż szczęściu. Płać częściej" - co to jest za hasło ? Do kogo ono jest skierowane ?

"Masz małego? Kup dużego!" - a to ?

Skoro takie hasła są na ulicach, znaczy się, że dobrze się sprzedają, że trafiają do ludzi.

Tak więc pytam, kim są ludzie, do których to trafia ? Jak ich nazwać ? Jakiego organu im brakuje, albo jaki organ u nich źle funkcjonuje ?

A może to jest ta normalność - więcej, szybciej, ładniej, drożej, dalej, cieplej....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz