czwartek, 4 lutego 2010

Martyrs

Każdy film ogląda się w jakiś celu, żeby poprawić sobie humor, żeby się wystraszyć, czasem po ty aby się zastanowić. Martyrs można zobaczyć jeśli człowiek ma ochote poczuć obrzydzenie, bo ja poczułem obrzydzenie po zobaczeniu tego filmu. Ten film zostawia też pytanie , co jeśli są takie sceny gdzieś na ziemi, a może nawet nie pyta "czy" ale "gdzie". Poziom okrucieństwa jaki w nim widać, sprawia, że człowiek myśli jak głeboko może zostać zniszczony psychicznie w środku.

To co się tam dzieje przypomina mi historie, a jaką to niech zainteresowani sami sobie odpowiedzą na pytanie. Podpowiem tylko , że w tym przypadku wąsaty pan zamieniony jest na panią w okularach...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz