środa, 28 października 2009

Podróż

widzę siebie, z daleka przez mgłe
jak mnie prowadzisz, odprowadzasz wzrokiem
i widze wszystkie chwile, i dobre i złe
czas zamarł, jak moje myśli, na wieczne chwile
moja dusza, spokojnie przez łąki już idzie
w kierunku wschodzącego słońca, przez trawy
z plecakiem myśli i wspomnień
a w pamięci każde z serc, jakie tu mnie pokochało
ta wyprawa dobiega końca, czas gasić ognisko
słońce powoli przykrywają chmury myśli
przez te dni, było wiele chmur, i burz
lecz w pamięci tylko te słoneczne, chwile
gdybyś kiedyś chciał mnie spotkać w krainie
w której nasze myśli się zbiegły
usiądź jak ja, w ciszy, zdala od wszystkiego
i posłuchaj wiatru, w nim są myśli
kiedy o mnie pomyślisz, pojawie się obok
wiatr dmuchnie w Twoje ognisko, ogrzeje Cie
bo każdy z nas pozostanie tu na zawsze
w tym miejscu, tam gdzie spotkały sie nasze myśli
i nie czas, nie miejsce, lecz miłość nas zatrzyma

czwartek, 15 października 2009

to co jest tutaj

gwiazdy nas nie oślepiają do czasu
...kiedy sie w nie zapatrzymy
kwiaty nie pachna, do czasu...
kiedy sie nad nimi nie nachylimy
tesknota za matka, jest nieznana
...do czasu, az zniknie na niebie
bol jest tylko slowem z reklamy
do czasu....kiedy poczujesz zeba


a wystarczy tylko.....

patrzec uwaznie, i dziekowac zyciu za oczy
czuc sercem, dlonmi, sluchem i cieszyc sie z tego
matke zamienic na najukochansza mame
i dziekowac nocy, ze otula bezbolesny dzien

poniedziałek, 12 października 2009

Back to the future

Być może już jest, a być może dopiero będzie platforma napisana np przez google, która udostępni programistom portal developerski, na którym to będą mogli pisać swój własny kod, nie potrzebując do tego żadnego środowiska na swoim komputerze, potem nacisnął kompilcja, serwer skompiluje i zwróci gotowy pakiet, jedyne co będzie potrzebne to internet.

Taka poranna wizja przy kawie.

poniedziałek, 5 października 2009

Problem podręczników szkolnych...

...skupia się na tym, że co roku są nowe, co roku inne, i co roku drogie.

Tak sobie nad tym myślałem i przyszło mi do głowy, że rozwiązaniem będzie wyeliminowanie tych problemów,jak ?

no właśnie może tak:

Zbudować portal internetowy www.darmowaedukacja.pl na ktorym kazdy moze pobrac podrecznik za darmo, a nastepnie wydrukowac go. Taki podrecznik zostanie napisany przez osoby ktore potrafia to zrobic i posiadaja odpowiednie uprawnienia. Za co ? Może za pieniadze z dofinansowania UE.

Na takiej stronie, osoby zainteresowane przylaczeniem sie do pracy nad podrecznikami mogly by dodawac swoje teksty, opracowania. Moze nawet nie cale ksiazki, ale pewne fragmenty, dzialy, np ktos opisze przebieg 2 wojny swiatowej, a ktos inny czasy Mieszka, a nauczyciel nie bedzie musial wtedy mowic rodzicom na zebraniu potrzebujemy tych 3 podrecznikow tylko zarejestruje sie w serwisie, wybierze odpowiedni dzialy i zapisze to jako wzor do pobrania dla swoich uczniow, dzieki czemu ich rodzice nie bede musieli wydawac tylu pieniedzy na ksiazki, dzieci nie beda dzwigac ton ksiazek do szkoly, a drukarnia nie wydrukuje 100k egzemplarzy z ktorych 20% kazdego z nich nigdy nie zostanie uzyte.

To roziwazanie moze spotkac sie z duzym sprzeciwem, pewnie dlatego ze eleminiuje tutaj wydawcow, prace drukarni, dostawcow, ksiegarni itd. Ale czy nie jest najwazniejsze to aby ludzie nie musieli placic za wiedze, a jesli wciaz musza to aby placicli za nia jak najmniej ?

Podreczniki przed publikacja w sieci, powinny byc przedstawione do odpowiednich osrodkow w celu otrzymania akceptacji przez MEN.

Ten pomysł jest pewnie bardzo uproszczony, jednak to tylko ogólny zarys tego co można zrobić w tym kierunku. Może ktoś kto ma czas i możliwości zastanowi się nad tym bardziej i zrealizuje ten lub podobny pomysł.