sobota, 29 sierpnia 2009

Wyłączanie funkcji Autoplay dla podłączanych urządzeń

Kiedy przychodzi mi podłączyć dysk zewnętrzny do komputera lub dowolne inne urządzenie i za każdym razem wyskakuje okienko AutoPaly pytające mnie jaką akcje podjąć to jest w pełnej gotowości i mam już ustawiony kursor myszki gotowy do skilowania tych okienek.

Tylko po co za każdym razem tracić na to czas, rozwiązanie okazało się bardzo proste:

1.Uruchamiamy Start\Uruchum
2.Wpisujemy komende : gpedit.msc
3.Wybieramy w okienku :



4. Dalej Turn Off Autoplay:




5. I zazanczamy opcje Enable dla wszystkich urzadzeń:




Finito :)

czwartek, 27 sierpnia 2009

Unexpected Error 0x8ffe2740 Occurred

Jeśli podczas uruchamiania IIS otrzymujesz następujący błąd:

Unexpected Error 0x8ffe2740 Occurred



To najprawdopodoniej jakaś aplikacja korzysta z portu 80 który oczywiście jest potrzebny do pracy IIS.

W moim przypadku był to Skype.

Aby to naprawić, zmień ustawienia w skypie, tzn wyłącza używanie portu 80 , zrestartuj skype i odpal IIS.




that is all

środa, 26 sierpnia 2009

Jaki to ma sens ?

Otwieram skrzynkę na listy, dostaje zamknięta kopertę z rachunkami za prąd, a w niej od kilku do kilkunastu kartek, na których widzę, mnóstwo bezużytecznych informacji, a przecież mam znać kwotę jaką mam zapłacić za energię, znajduje tą kwotę i kilka incyh, w rezultacie nie wiem ile mam zapłacić. Co jakiś czas dostaje jakiś bezużyteczny kalendarzyk, albo broszury o tym jak to ekologicznie działa firma dostarczająca usługę.

I tak sobie dumam ile to drzew poleciało, żeby wysłać tą jedną informację, jedną kwotę, ten papier i tak ląduje w koszu.

Więc jak widzę coś takiego, to co mogę powiedzieć ? Ktoś chce mi powiedzieć, że to jest prawda ?

Web Services .NET - Współdzielenie Typów

Wprowadzenie
Ten temat jest związany z projektowaniem Web Services w Microsoft® Visual Studio® .NET. Natknąć się na niego możemy tworząc klienta dla Web Services gdzie w wielu usługach korzystamy z tego samego typu obiektu. Niby nic trudnego , a jednak pojawia się problem chwile po dodaniu referencji do WS i rozpoczęciu kodowania.


Problem polega na tym, że kiedy korzystamy z usług operujących z definicji na tym samy obiekcie , jednak one widzą tak naprawdę inne obiekty określane przez namespace w którym owe występują.



Projekt

Zacznijmy od stworzenia przykładowego rozwiązania. Stwórzmy projekt w którym zdefiniujemy dwie usługi, obydwie będą operować na tym samym obiekcie typu Pizza.




Następnie dodajmy metody w usługach





Oraz klase Pizza, która zostanie opisana atrybutem XmlType:



Do testów wykorzystamy prostą aplikacje konsolową, nie będę tutaj opisywać jak ją stworzyć. Dodajemy w niej referencje to utworzonych usług:




I startujemy z kodem. Naszym zadaniem jest stworzenie obiektu Pizza w oparciu o udostępnione usługi, a następnie przypisaniu do niego obiektu tego samego typu przez jedną z metod udostępnionych w Web Service, wszystko powinno działać prawda ?

Zasadzka, to nie zadziała.




Komunika jaki zwróci nam kompilator będzie brzmiał następująco: Cannot implicitly convert type 'Client.ServiceReference2.Pizza' to 'Client.ServiceReference1.Pizza





Rozwiązanie
Odpalamy WSDL.EXE , jeśli jeszcze tego nie używałeś skieruj się tutaj:
Windows Start Menu: Start\All Programs\Microsoft Visual Studio .NET\Visual Studio .NET Tools\Visual Studio .NET Command Prompt.

Z linii poleceń kierujemy się do dowolnego folderu w tym przypadku c:\temp .

I odpalamy kolejne komendy do wygenerowania kodu:



Wygenerowany kod załączamy do naszego proejektu:





Następnie kierujemy sie do pliku Service1.cs lub Service2.cs i kasujemy w jednym z nich implementacje klasy Pizza.

Teraz, implementujemy metodę używającą naszego kodu:





Wynik ?





jest podobno jeszcze jakiś inny sposób zrobienia tego przez VS bez użycia WSDL, ale to już dla dociekliwych.

Tutaj można pobrać całe rozwiązanie.

Powodzenia.

wtorek, 25 sierpnia 2009

no comment




do siebie

pamiętaj Paweł
kiedy ten dzień przyjdzie niespodziewanie
zamknięte Twoje oczy w samotności zadrżą
kiedy chwila zwątpienia ogarnie Twój wszechświat
walcz do końća broniąc swoich uczuć
kiedy w lesie Twych przyjaźni polana zostanie
kiedy wszystkie słońca żyjących Ci ludzi zgasną
trwaj w tym co kochasz, tak jak dziś
nie wstydź się powiedzieć


byłaś wszystkim czego w tym świecie pragnąłem

czarnej papryce

"Cichy" czytnik wyników giełdowych

Od czasu do czasu potrzebuje sprawdzić sobie wyniki giełdowe kilku spółek, za każdym razem musiałem wchodzić na jakieś serwisy WWW, przeklikać to co mnie interesuje, zajmowało to zbyt dużo czasu, postanowiłem napisać kawałek sprytnego kodu, który zrobi to za mnie, a ja dostane na talerzu gotowy wynik.

Poniżej zamieszczam gotowy projekt. Do konfiguracji służy plik config.xml gdzie umieszczamy wpisy interesujących nas spółek, dla przykładu umieściłem kilka.





Zaznaczam, że jest to wersja nie przetestowana, napisana na szybko w 90min, od czasu do czasu może się wysypać

Jeśli ściągniesz aplikacje i będziesz mieć problemy z jej uruchomieniem upewnij się, że masz zainstalowany .NET Framework , jeśli go nie masz, pobierzesz go tutaj

Dobrych wyników ;)



Najnowsza wersja, jest tutaj:
http://www.2shared.com/file/11126195/fba73b7/Release.html

wtorek, 18 sierpnia 2009

Co robię będąc młodym ?.......co ja robie ?????

Wszedlem na konto do banku zerknąć na środki.

2006 styczeń - pożyczyłem 115k franków na mieszkanie

ponad 3 lata spłacania kredytu, ponad 1200zł miesięcznie + ubezpieczenia kredytu itp, to daje ponad 50.000zl

2009 sierpień - do spłaty mam 111k franków

spłaciłem 4k franków

12.000 zł

..... co ja tu robię ?



...i zapytaj mnie jeszcze raz o to samo, kiedy przez cały dzień jadę wśród gór, jedząc jabłka z drzew, pijąc wodę, rozmawiając z ludźmi. Kiedy to wszystko co widzę , co czuję , czego doświadczam w ciągu jednego dnia, przykrywa wszystko czym są moje ostatnie dwa miesiące w jaskini cieni, gdzie główną rolę gra mój budzik, oraz okno logowania do systemu windows.

....zapytaj mnie czy mam siłę by pojechać właśnie tam gdzie ,prowadziły mnie całe życie marzenia, kiedy byłem młody, kiedy karmiłem się opowieściami ludzi, kiedy pożywieniem dla moich myśli były plany jak tam dotrzeć, zapytaj mnie wtedy kiedy już dotrwam czasu kiedy nie będę wydajny w pracy, i system dla którego dziś pracuje łaskawie da mi na to bym ledwo miał na przeżycie, albo nawet i nie, i wtedy Ci odpowiem, nie mam siły, ognisko moich marzeń już dawno zgasło, a żar który ledwo jeszcze świeci ma dać mi wiarę w to, że do końca mam wytrwać i przeżyć podając rękę , sfrustrowanemu jak ja przyjacielowi

..zapytaj mnie wtedy, czy się myliłem

niedziela, 16 sierpnia 2009

Tęcza Twarzy

Pozbierałem kilka swoich zdjęć, z przypadkową kolejnością zamieniłem je na "film"
Nie ma sensu pisać pięknych cytatów, powoływać się na słowa, które pobudzą nasze emocje.
Życie samo w sobie jest tak pełne opowiadań, do których nie potrzeba nawet jednego słowa.
Kiedy znikam z tego swiata, w którym przyszło mi życ, i obserwuje ludzi, zupełnie nie obecny, całkowicie niewidzialny, wtedy zaczynam czuć oczami.

czy już znasz to uczucie ?

ustom, które kłamstwa zarzucały, kłamiąc
kiedy budzisz się rano i liczysz wschody słońca
gdy wieczory zapisujesz na kartkach
jak poranek w słońcu przed nadchodzącą burzą
czy znasz już to uczucie ?


Słońce już znika, nadchodzi mrok
Spadnie deszcz, łez
I nie będzie słońca co je osuszy
Przysłonią je chmury, Twojej osoby


Czy znasz już ten smak , łez, płynących jak rzeka ?

dawno temu , w ciele płaczącego człowieka
tam teraz będzie twoja dusza

To Twoja klątwa

czwartek, 13 sierpnia 2009

Gdzieś za rogiem

Tobie jednej, nieznanej
jesteś jak obłok na niebie
ten inny, który zachwyca mnie
kiedy leże głową w górę
nie jest ważne gdzie

jesteś jak ten oddech
który zapiera dech w piersi
kiedy niesamowita chwila
staje na mej drodze

Twoja obecność w mym życiu
jest wyczuwalna, jak kosmos
który nas otacza, wszystko
tak Ty jesteś, gdzieś tam

Wiatr który wieje mi w twarz
Gdzieś za rogiem, podwiewa
Twoją sukienkę, odkrywając
białe łydki, piękne w słońcu

Autobus z wesołym kierowcą mija mnie
Za trzy minuty minie Ciebie
wiem, że tam jesteś, choć trudno
trudno jest nam spotkać się

To miejsce ulubione w knajpie
jest też twoje, moje dziś
Twoje jutro, czasem w środe
Mijamy się coraz bliżej

środa, 5 sierpnia 2009

Chcesz posłuchać czegoś nowego ? Beatbox Dub FX , pozamiatane.








Beatbox Dub FX featuring Woodnote on saxophone in Bristol performing ‘Flow’ live on the street
djogss May 11, 2009 Videos 6 Comments

Tags: dub fx, flow, lyrics

Lyrics:

Joined at the soul
With a pair of headphones
We need nobody to let ourselfs go
Always at my side
As we rocking the stage show.
In an ocean of music, we move with the flow
Hand in my hand, I don’t wanna let go
A partner in life on this mean old road
we got the wind on our backs that blow,
we cant drift apart we just move with the flow..

it started with a chat with the lips,
but why is it so im intrigued?
douse my heart understand do its feelings exist,
fit in with all my beliefs,
im not as strong as ide like to believe,
an impulse i can not control,
my feelings are something i thought i could leave,
to keep and come back as a whole

its inevitable and understandable that my body feels this way,
i feel no inhibitions yet the contradictions of my feelings lead me astray,
well i understand that i cannot deny my,
human instinct that lies inside

www.dubfx.net



Wskazane przez El Costurice

"Basket Case" Green Day'a - AudioFeels

Ile trzeba mieć fantazji , żeby wyczarować coś takiego, zajebisty ukłon dla chłopaków !


Basket Case- link

A poniżej oryginał





wtorek, 4 sierpnia 2009

Zbieg okoliczności

Jedną z fajnych opcji dla mnie jako osoby lubiącej robić zdjęcia, jest fakt iż mogę je robić swoim telefonem, kto lubi zdjęcia ten wie, że nie muszą być zrobione aparatem za worek dukatów, wystarczy, że mają przekaz i o przekazie chciałem dziś napisać.


Odwoziłem mojego Dziadka z Chełma do Zamościa, drogą, którą jeżdżę od około dwóch lat, to nowa droga, niedawno odkryta, wiedzie przez bajkowy wzgórza, widoki jak w Bieszczadach. Kiedy wracałam z Zamościa do Chełma, zaczął padać deszcz, mnie dopadł jakiś łzawy stan, pobudzany rozmyślaniem o idealnym świecie. Włączyłem sobie muzykę , standardowo w takich chwilach Dżemik i jechałem. W pewnym momencie ocknąłem się, tak ocknąłem ! Jak się okazało, popadłem w ten dziwny stan, kiedy znika Twoja świadomość i nie ma Cie, wszystko się dzieje, kontrolujesz świat, ale masz czarną dziurę w głowie, nie pamiętasz nic. Spojrzałem w lewo, jechał obok cmentarza, czizes skąd ja tu się wziąłem nie znam tej dorgi, pomyślałem. Szybkie spojrzenia w lusterka, nic nie jedzie, więc zawracam. W 3 ruchach zawróciłem, ale nie pojechałem dalej.


Pomyślałem, że po coś tu jestem, po coś tu przyjechałem. Wysiadłem z auta, zacząłem się rozglądać, na wprost mnie stał grób, a na nim widniało imię i nazwisko, normalny grób jak każdy inny, jak setki na cmentarzu. Jedno tylko zastanawiało dlaczego widnieje na nim imię i nazwisko mojej siostry ( córka siostry mojego ojca ).





Do dziś nie wiem jak patrzeć na ten przekaz.

Strzał tego roku !

Jak zwykle przypadkiem szukając rozwiązania problemu związanego z programowaniem klikałem po kolejnych linkach, do czasu aż moim oczom ukazała się książka, niby nic niesamowitego, a jednak.

Pod adresem http://books.google.pl/books znajdziecie naprawdę duże repozytorium książek, piszę duże ponieważ ja znalazłem naprawdę sporą ilość pozycji z interesującej mnie dziedziny.

Jak dla mnie kolejny zamiatający wszystko pomysł!

poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Wspomnienie


są takie kamienie, które są gładkie
inne kaleczą,
krew przelewają te chropowate,
są lekkie
każdy jest inny
niektóre woda toczy
inne za drogę nam służą
mogą zabijać,
mogą leczyć
gdyby nas tak w nie zamienić
to Oni byli by diamentami
diamentami, które wyryły na szkle mojej pamięci
najcenniejsze myśli

Dzika Wyprawa III - czyli brygada kryzys nadchodzi




Za nami już trzecia dzika wyprawa, bardzo dzika. Pisanie o wszystkim co się wydarzyło nie jest dobrym pomysłem, ponieważ hard core, który zapewnili uczestnicy wyprawy nie mieści się w ramach przyzwoitości.






W tym roku do naszej ekipy dołączyło dwóch kolegów Borys i Daniel, i jak przystało na nowych zachowywali się najnormalniej. Znany już wszystkim zawodnik Jeleń na zdjęciu poniżej, zastanawia się gdzie się podziała półka ;)





Wyprawę rozpoczęliśmy na dworcu w Warszawie, cztery godziny później tylko jeden uczestnik wyprawy był w stanie mówić.
Zaplanowane check-pointy już pierwszej nocy nie zostały zrealizowane, część ekipy rozbiła namioty przy głównej wylotówce w Olsztynka, część rozłożyła śpiwory jak się rano okazało na czyjejś posesji.






Pierwsza noc, i już straty. Zagubiony śpiwór, nóż myśliwski, śledzie od namiotu, i cztery pełne rozumy.






Drugi dzień to już klasyka, cztery godziny marszu z pełnym uzbrojeniem, plecaki w wadze po 20kg, żar z nieba i klasyczna czarna owca, pijąca wódkę do słońca.






Kąpiel w jeziorze trochę nas orzeźwiła, może z wyjątkiem Jelenia, który przy próbie wejścia z pomostu do jeziora uderzył twarzą o tafle wody (sic!)





Borys wpada na genialny pomysł i po chwili płyniemy kajakami prze jezioro. Lądujemy na plaży z pięknymi Paniami. Po chwili wszyscy śpimy, jak przystało na prawdziwych wędrowców. Niestrudzony Borys budzi nas mówiąc, że czas się zwijać. Godzinę później rozbijamy obóz w dziczy ! :)









I to jest ten moment na, który ja zawsze czekam, głodny, zmęczony rozpalam ognisko i gotuje grochówkę , to jest to !

Opróżniamy kolejne butelki i późnym wieczorem lądujemy w namiotach, lub pod drzewami śpiąc na szyszkach, tutaj szacun dla Jelenia ;)







Poranek wita nas chmurkami, Borys zastanawia się czy Klawy potrafi aportować kiełbasą, jak się okazuje bez problemu, i zjada ją dopiero kiedy dostaje pozwolenie.

Powrót kajakami do portu , kilka piwek, kilka piwek, trochę wódki, więcej wódki, słońce, więcej słońca i to co było potem pozostaje tylko dla wybranych :)



W wyprawie udział wzięli:

Klawy - pies przewodnik bandy
Daro - człowiek orkiestra
Borys - zaklinacz psów
Jeleń - najtrzeźwiejszy wśród pijanych
Daniel - wyszukiwacz miejscówek do spania
oraz ja